Sekrety damskiej torebki

window-574870_640[1]

silhouette-305431_640[1]Damska torebka stanowi prywatne terytorium kobiety. Dziewczyny bronią do niej dostępu nawet przed swoimi mężczyznami. Biada temu, kto niepowołany zgłębi czeluście tej krainy. Torebki mogą przybierać różne kształty i rozmiary: duże i małe, sportowe i eleganckie, na wieczór i na co dzień; torby, torebeczki, kuferki, teczki, plecaki. Różnorodność dostępnego asortymentu zaskakuje niczym zmieniające się szkiełka kalejdoskopu. Jedyną rzeczą, która je łączy jest niepisana zasada – nieupoważnionym wstęp wzbroniony!

Można zaryzykować stwierdzenie, iż torebka odzwierciedla duszę kobiety. Otwórz torebkę – a powiem Ci, kim jesteś. Tak w skrócie sparafrazowane powiedzenie tłumaczy powód, dla którego kobiety ukrywają zawartość swoich toreb. Zaglądając do wnętrza damskiej torebki przenosimy się w wymiar spraw kobiecego świata. Zasadnicza jej funkcja sprowadza się do magazynu, sejfu, punktu informacyjnego, kosmetyczki i wielu innych. Łączy zarówno funkcję ozdobną, jak i użyteczną. Przechowujemy w niej najróżniejsze rzeczy, począwszy od kluczy do mieszkania poprzez karty bankomatowe, docierając aż do kosmetyków, a skończywszy na damskich bibelotach. U mnie w torebce zawsze można znaleźć połowę asortymentu sklepu kosmetycznego, stertę zbędnych paragonów, pęk breloczków, pół tuzina miętówek, kwartę cierpliwości, szczyptę uszczypliwości, kapkę słodyczy i garść uśmiechu na co dzień. ;)

Użyteczność tego wynalazku jest niezaprzeczalna. Sięgając do środka torebki, upodabniamy się do magika wyciągającego białego królika z kapelusza. Nigdy nie wiemy czego w danej chwili będziemy potrzebować i co akurat wyciągniemy. Ilekroć zanurzam rękę w czeluściach własnej torebki, odnoszę wrażenie, że moja dłoń zamienia się w sonar krążący po orbicie czarnej dziury wszechświata. Poszukiwanie rzeczy, najbardziej potrzebnej w danym momencie, zamienia się w akcję ratunkową obwieszczoną komunikatem – „Apollo, mamy problem”. Najgorsza sytuacja ma miejsce, gdy próbuję wyłowić dzwoniący telefon z przepastnej przestrzeni torebki. Narastający sygnał dzwonka rozchodzi się wtedy jak fala po wodzie, drażniąc uszy wszystkich dookoła, którzy ciskają we mnie nienawistne spojrzenia jako w właścicielkę upiornego wynalazku. Na szczęście pomoc drogowa (czytaj galanteryjna) przebiega sprawnie, aczkolwiek niezbyt fachowo, bowiem wysypaniem całej zawartości na stół. Po kolejnej akcji tego typu postanowiłam więc zaopatrzyć się w teczkę, która wyposażona została w niezliczoną ilość przegródek, schowków i kieszeni. Wszystko posegregowałam, uporządkowałam i prawie, że skatalogowałam, co tylko pogorszyło sytuację, bowiem wtedy zupełnie straciłam orientację, co i gdzie się znajduje. Błędne koło toczyło się nadal. ;)

Podejrzewam, że słynne gwiazdy nie mają takich problemów. Wszakże zatrudniają osobistych managerów, którzy pilnują ich rozkładu dnia i w razie konieczności służą wszelką pomocą. Wtedy funkcja torebki ogranicza się do ozdobnika oszałamiającej kreacji, albo, tak jak w przypadku samej królowej Wielkiej Brytanii - Elżbiety II, staje się ona „tajnym kodem”, za pomocą którego arystokratka daje sygnał ochroniarzom o prawdopodobnym niebezpieczeństwie.

Torebka jest zatem sojusznikiem kobiety, jej sprzymierzeńcem, potrafi wybawić z niejednej opresji, zawsze służy pomocną „ręką”, nigdy się nie odcina, przyjmuje wszystko bez wyjątku i wydaje bez reszty. W dzisiejszych czasach stanowi niezastąpiony gadżet każdej elegantki. I jak tu nie kochać skarbnicy kobiecej duszy, zamkniętej w przepięknej formie torebki?

2 komentarze do “Sekrety damskiej torebki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>